| Modern Seventh Sign |
Opis
Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to zwykły kompresor. Świadczy o tym brak możliwości wpisywania wartości danego parametru i trzeba ręcznie kręcić knobami oraz miernik VU zamiast typowego miernika "cyfrowego". 1176LN z natury jest dość szybkim kompresorem, więc jego wirtualnemu odpowiednikowi nie można było tego zabrać-najszybszy czas ataku (attack) wynosi 0,03ms, a najwolniejszy 10ms, czas zwolnienia (release) oscyluje w granicach 50-2000ms. Patrząc się na ten kompresor, kolejną rzeczą, która się rzuca w oczy, to brak parametru treshold. Ci, którzy nie znają tego kompresora w wersji analogowej zadadzą sobie pytanie "gdzie jest treshold?! jak może go nie być?!". Otóż treshold jest, ale pod knobem o nazwie INPUT. Kręcąc input w prawo obniża się poziom treshold i poziom redukcji sygnału widać na mierniku VU. Ze względu na to, że zwiększamy input (poziom wejściowy sygnału do kompresora) to cały ślad robi się głośniej. By nie komplikować sobie życia, w Seventh Sign został umieszczony output (poziom wyjściowy z kompresora), którym ustawiamy poziom sygnału do tego z przed kompresji i nie trzeba ściszać całej ścieżki z poziomu DAW.
Podsumowanie
Jako, iż ten kompresor nie posiada niskich parametrów Ratio (4:1, 8:1, 12:1, 20:1) idealnie nadaje się do kompresji dynamicznego wokalu oraz mocnych kompresji, gdzie taki skompresowany ślad można użyć do kompresji równoległej. Jego brzmienie jest dosyć naturalne, ale zostawia po sobie lekki ślad, jak dla mnie przyjemny...
Osobiście używam tego pluginu tylko do wyrównania śladów wokalu przed następnym kompresorem z ustawionym niskim Ratio, oraz zawsze kompresji równoległej bębnów, wokalu, czy czegokolwiek zapragnę :)
PS. Pakiet Modern Plugins posiada w sobie kilka świetnych pluginów o których będę pisać w przyszłości, bo warto z nich kożystać. Są to darmowe pluginy, ale na prawdę godne uwagi, więc polecam z zapoznaniem się z tym pakietem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz